Jakis miesiac temu silowalem sie z kumplami po pijaku na reke.Na drugi dzien nie moglem nia ruszac ale po 3 tygodniowej przerwie bylo duzo lepiej.Dodatkowo kupilem sobie kolagen i powoli wchodze na wieksze ciezary.Narazie odczuwam leciutki bol ale mam nadzieje ze to nic tak powaznego jak wasze niektore przypadki.Pamietajcie o dobrej rozgrzewce!Spotkalem sie z kilkoma duzymi ludzmi ktorzy wskakiwali na laweczke bez rozgrzania i po opuszczeniu sztangi z hakow wychodzili z urwanymi miesniami.